Cukierenka

Brownie na bazie awokado z granatem

Zapewne znacie już ciasta z dodatkiem fasoli czerwonej, czy marchewki. Teraz czas na awokado! Mamy nadzieję, że zawojuje nie jedne święta i imprezę. Dostarczy Wam też sporo wartościowych składników, co sprawi, że niektórzy zjedzą je z większym przekonaniem i mniejszymi wyrzutami sumienia. 😉

Składniki na formę 24 cm/ ok. 16 muffinek

  • 1,5 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 2,5 dojrzałe/miękkie awokado
  • 100-110 g daktyli suszonych
  • 3 łyżki kakao
  • 3 – 4 łyżki miodu (Płynny, najlepiej wielokwiatowy.)
  • 4 łyżki mleka
  • tabliczka czekolady deserowej
  • 1/3 tabliczki białej czekolady (Do polewy.)
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3 łyżeczki cukru wanilinowego/ ziarenka z pół laski wanilii (opcjonalnie)
  • pestki z ćwiartki/połówki granatu do posypania

A to ciasto w formie muffinek, z cukrem pudrem.

Sposób przygotowania:

  • Daktyle moczymy przez kilka minut w przegotowanej wodzie. Miksujemy je razem z awokado, jajkami i miodem na gładką konsystencję. (Mogą pozostać drobne kawałki daktyli.)
  • Czekoladę rozpuszczamy razem z dodatkiem 4 łyżek mleka w kąpieli wodnej* lub w mikrofalówce na małej mocy przez ok. 2-3 min, do uzyskania płynnej, gładkiej konsystencji.
  • Mieszamy kakao, mąkę i wanilię/ cukier wanilinowy (opcjonalnie) w misce. Dodajemy do nich zmiksowaną masę i przestygniętą czekoladę. Mieszamy całość dokładnie, do uzyskania zwartej i gładkiej konsystencji.
  • Przekładamy  masę do okrągłej formy o średnicy 24 cm (uprzednio smarujemy ją odrobiną tłuszczu, czy też wykładamy papierem do pieczenia) lub foremek na muffinki. Sprawdzi się również podłużna prostokątna forma, tzw. keksówka. W przypadku większej blaszki potrzeba zwiększyć proporcję składników, o ok. 1,5 raza.
  • Pieczemy przez ok. 25-30 min. do suchego patyczka w temperaturze 180 stopni. (Ciasto po upieczeniu może przypominać zakalec i jest dość zbite, ale jest to normalne, w związku z występowaniem takich składników jak daktyle, czy awokado.)
  • Dekorujemy wierzch roztopioną białą czekoladą i pestkami granatu.

Słodkich świąt! 😉

Czekoladę podzieloną na kosteczki umieszczamy szklanej lub metalowej miseczce, którą umieszczamy bezpośrednio nad garnuszkiem z prawie wrzącą wodą (na minimalnej mocy palnika). Czekolada powinna roztapiać się powoli. Jeśli rozwarstwi się lub przypali, to znaczy, że ogień był za mocny. Mieszamy ją pod koniec, do uzyskania jednolitej masy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *